Łańcut – Zamek Lubomirskich

strata czasunic specjalnegowarto zobaczyćbardzo ładnyzachwycający! Ocena: 4,41 z 17 opinii [oceń obiekt]
Loading...
Stan obecny: użytkowany, odrestaurowany.
Funkcja teraźniejsza: muzeum.
Zabytkowe obiekty towarzyszące: Zameczek Romantyczny, Glorietta, Oranżeria, Storczykarnia, Stary Kort Tenisowy, Ujeżdżalnia, Dom Ogrodnika, Stajnia i Wozownia.
Zwiedzanie: wejście do parku zamkowego bezpłatne. Park zewnętrzny otwarty jest codziennie od 5:00 do 23:00.
Godziny otwarcia parku wewnętrznego w obrębie fosy:
Styczeń, luty, grudzień – w godz. 8:00 – 16:00
Marzec, listopad – w godz. 8:00 – 17:00
Kwiecień, wrzesień, październik – w godz. 8:00 – 18:00
Maj, sierpień – w godz. 8:00 – 20:00
Czerwiec, lipiec – w godz. 8:00 – 21:00
Harmonogram wystaw stałych muzeum – kliknij.
Kontakt: tel. 17/225 20 08 do 10, kasy: wew.154
Dojazd: park zamkowy usytuowany jest pomiędzy ulicami Kościuszki, 3-go Maja i Ogrodową.
[Oszczędź czas i paliwo – gotowe współrzędne pod mapą.]
Parkingi: darmowe parkingi w sąsiedztwie ogrodzenia parkowego.
Historia i opis:
Łańcut_zamek_plan_budowyZalążkiem zamku w Łańcucie była wieża obronna należąca do rodu Pileckich. Ostatnim dziedzicem z Pileckich był Krzysztof, zmarły w 1586r. W tym samym roku jego owdowiała żona, Anna z Sienna, zamieniła się majątkiem ze Stanisławem Stadnickim.
Na początku XVII w. z inicjatywy Stanisława wieża obronna została rozbudowana do dworu. Jego spadkobiercy przebudowali dwór w zamek warowny otoczony fosą (patrz plan po prawej).
Następnie budowla trafiła w ręce Stanisława Lubomirskiego, który w latach 1629-42 przebudował ją w stylu „rezydencja w fortecy”. Obiekt zyskał potężne fortyfikacje z bastejami narożnymi oraz ogród włoski i zwierzyniec. W 1688 r. zamek strawił olbrzymi pożar. Odbudowany, w 1737 roku został oblężony i zdobyty przez gen. Miera poplecznika Leszczyńskiego.
Obecny kształt rezydencja zawdzięcza Elżbiecie z Czartoryskich, która po śmierci swojego męża Stanisława Lubomirskiego pod koniec XVIII w. rozpoczęła przebudowę i upiększanie zamku. Wybudowano wtedy m. in. Zameczek Romantyczny i dobudowano bibliotekę (patrz plan poniżej).
Łańcut_zamek_planW 1816 r. dobra łańcuckie odziedziczył wnuk Elżbiety, Alfred Potocki. Nowy „Pan na Łańcucie” zbudował ujeżdżalnię oraz drugi most do zamku.
W latach 1899-1911 Roman Potocki wraz z żoną Elżbietą z Radziwiłłów przeprowadzili generalny remont i rozbudowę zespołu zamkowego. Zbudowano wówczas stajnię, powozownię i palmiarnię, a sam zamek wyposażono w elektryczność, wodociągi ogrzewanie i telefony. Park został dwukrotnie powiększony i ogrodzony oraz wzbogacony o ogród włoski i różany. W tamtych czasach bywali tutaj m. in. Jerzy książę Kentu oraz Joachim von Ribbentrop. Ostatnim ordynatem łańcuckim był Alfred III Potocki za czasów, którego wybudowano istniejący do dzisiaj kort tenisowy. Pod koniec II wojny światowej w 1944 r. Potocki z pomocą Niemców wywiózł do Wiednia około 600 skrzyń dzieł sztuki chroniąc je tym samym przed siejącą zniszczenie sowiecką armią. Po wojnie na terenie rezydencji Potockich utworzono muzeum, które istnieje do dzisiaj.
Legendy i duchy:
Legendy głoszą, że na zamku w Łańcucie straszy upiór awanturnika „Diabła” Stadnickiego oraz snują się zjawy nieszczęśliwie zakochanych Elżbiety i jej córki Julii Lubomirskich. Julia była żoną Jana Potockiego, lecz zakochała się bez wzajemności w Eustachym Sanguszce, do którego jej duch ciągle pisze listy. Elżbieta zaś zakochała się w Stanisławie Poniatowskim herbu Ciołek, jednak pod naciskiem ojca, który chciał uniknąć mezaliansu wyszła za Stanisława Lubomirskiego. Przewrotny los sprawił, że Poniatowski został później królem Polski. Duch Elżbiety odziany w błękitne szaty ponoć do dziś dogląda swojej ukochanej posiadłości.
Galeria
Zamek_Łańcut_foto_1Zamek_Łańcut_foto_2Zamek_Łańcut_foto_3
Zamek_Łańcut_foto_4Oranżeria_Zamek_Łańcut_foto_5Zameczek_Romantyczny_Łańcut_foto_6
Glorietta_Zamek_Łańcut_foto_7Ujeżdżalnia_Zamek_Łańcut_foto_8Dom_Ogrodnika_Zamek_Łańcut_foto_9
Stajnie_Zamek_Łańcut_foto_10Stajnie_Zamek_Łańcut_foto_11Wozownia_Zamek_Łańcut_foto_12
zdjęcia wykonane we wrześniu 2010
Mapa
Lokalizacja: woj. podkarpackie, pow. łańcucki, gmina Łańcut
Adres: Łańcut, ul. Zamkowa 1
Współrzędne
Atrakcje w okolicy:
Dawny Maneż – w sąsiedztwie parku zamkowego
Muzeum Historii – dawne kasyno, w sąsiedztwie parku zamkowego
Zabudowa Rynku – Łańcut
Muzeum Gorzelnictwa – Łańcut, ul. Kolejowa 1
Pomnik braci Centarskich – Łańcut, Plac Sobieskiego
Zespół poklasztorny Dominikanów – Łańcut, ul. Dominikańska 1
Kościół farny p.w. św. Stanisława Biskupa – Łańcut ul. Farna
Synagoga – Łańcut
Zabytkowe wille – teren miasta Łańcuta
Skansen – Markowa, 10 km od Łańcuta
Drewniany kościółek – Kosina, 8 km od Łańcuta

baner

Komentarze do “Łańcut – Zamek Lubomirskich

  1. E | napisał(a)

    Byłam w sierpniu br. z rodziną w zamku. Zamek piękny, ale przewodnik NIE! Pani plakietkę z inf. o imieniu i nazwisku miała odwróconą. Jeszcze nigdzie nie spotkaliśmy się z tak negatywnym podejściem do zwiedzających. Pani przewodnik przeleciała z nami przez Zamek jak przeciąg. Niczego nie wolno dotykać-to akurat zrozumiałe, ale nie takim tonem(dotyczyło to nawet kosza na śmieci-z tych czasów zaznaczam), pytania zadawane były głupie, prośba jednej z osób zwiedzających o ciekawostki została skomentowania, że takich rzeczy to ONA, to tu nie będzie opowiadała. Lecieliśmy tak szybko, że co chwilę czekaliśmy w milczeniu, aż grupa zwiedzająca zamek przed nami podejdzie dalej. Podejście do nas odebrałam jak:robię łaskę, że możecie za mną iść, gorzej niż w wojsku, ale może tym skojarzeniem krzywdzę wojsko!

  2. Justyna | napisał(a)

    Zgadzam się z tym co zostało napisane. Dziś zwiedzałam zamek grupa z godziny 11.10 i chyba miałam pecha do tej samej przewodniczki. Więcej dowiedziałam się z internetu niż od tej Pani.

  3. Ella | napisał(a)

    Myślę, że Zamek powinien być zamknięty zimą. Byłam dzisiaj z dziećmi, nic ciekawego nie zobaczyliśmy. Storczykarnia ma mniej kwiatów niż najzwyklejsza kwiaciarnia a bileciki w cenie kolosalnej za 5 min pobytu, akwarium z rybami brudne. Powozownia, nawet nie weszłam bo cena powala z nóg. Zaszłam od tylu, ponieważ nie ma informacji gdzie się wchodzi, wyszły dwie panie w granatowych bluzach – ignorancja i opryskliwość totalna, nawet nie mogę uwierzyć że takie osoby są zatrudniane w miejscu turystycznym. Nie polecam. Nie dostałam się na zamek bo było za późno i nie żałuje.

  4. balcerowicz | napisał(a)

    Kto jest tego właścicielem? Jakis „prywaciarz”? Obsługa okropna, ceny biletów wysokie. Tylko latem jest dość ciekawie ale nie za taka kwotę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *